Mio Fujifilm Bikemaraton
Niedziela, 2 września 2007
· Komentarze(1)
Mio Fujifilm Bikemaraton :) Miejsce nie jest ważne, ponieważ to moje pierwsze zawody w życiu. Wrażenie niesamowite, dziękuję bardzo ejpokowi, agenciarze, lukashowiS, bartkowi_1990 i Rudd'owi za spotkanie w realu :D i za wspólną jazdę (przynajmniej z niektórymi xD). Jechałem dystans 63km jednak musiałem jescze dojechać z domku na maltę i z powrotem.
Data: :)
Dojazd na malte z domku około 35 minut, 15km, nie założyłem licznika i nie włączyłem pulsometru z wrażenia :)
Maraton:
czas 3:19:49,28
czas jazdy z licznika podawał 3:07:22 w momencie przekraczania mety, straty spowodowane są zatrzymywaniem się na bufetach na dłuugo :) oraz czekaniem na Agenciare na szczytach malutkich podjazdów :P Aga ćwicz podjazdy! :P Z moich własnych obserwacji wynika, że mógłbym tak naprawdę na bufecie zatrzymać się raz, zabrać kilka batonów wymienić wodę w butelce na gato i najprawdopodobniej jeśli bym jechał sam i nie czekał na nikogo to czując po maratonie moje zmęczenie mógłbym zejść poniżej 3h. No ale jechałem jak jechałem, zresztą to mój pierwszy maraton w życiu i i tak mnie nogi bolały :D teraz nie pozostaje nic jak tylko śmigać, śmigać i śmigać :D i startować za rok.
Pulsak:
T 3:19:16
avgHR = 179
HRmax = 266 (haha zsumowało mi się z pulsakiem Agi xD)
HZ = 0%
FZ = 6%
PZ = 93% xD
Vmax = 44,86
Dojazd do domku po maratonie:
15km 44 minuty :) :) :)
Pulsak:
T 0:44:00
avgHR = 148
HRmax = 162
HZ = 6%
FZ = 91%
PZ = 1%
Data: :)
Dojazd na malte z domku około 35 minut, 15km, nie założyłem licznika i nie włączyłem pulsometru z wrażenia :)
Maraton:
czas 3:19:49,28
czas jazdy z licznika podawał 3:07:22 w momencie przekraczania mety, straty spowodowane są zatrzymywaniem się na bufetach na dłuugo :) oraz czekaniem na Agenciare na szczytach malutkich podjazdów :P Aga ćwicz podjazdy! :P Z moich własnych obserwacji wynika, że mógłbym tak naprawdę na bufecie zatrzymać się raz, zabrać kilka batonów wymienić wodę w butelce na gato i najprawdopodobniej jeśli bym jechał sam i nie czekał na nikogo to czując po maratonie moje zmęczenie mógłbym zejść poniżej 3h. No ale jechałem jak jechałem, zresztą to mój pierwszy maraton w życiu i i tak mnie nogi bolały :D teraz nie pozostaje nic jak tylko śmigać, śmigać i śmigać :D i startować za rok.
Pulsak:
T 3:19:16
avgHR = 179
HRmax = 266 (haha zsumowało mi się z pulsakiem Agi xD)
HZ = 0%
FZ = 6%
PZ = 93% xD
Vmax = 44,86
Dojazd do domku po maratonie:
15km 44 minuty :) :) :)
Pulsak:
T 0:44:00
avgHR = 148
HRmax = 162
HZ = 6%
FZ = 91%
PZ = 1%